Title Image

Aktualności

Strona główna  /  Aktualności

Główny Inspektor Farmaceutyczny uchylił zaskarżone przez ZAPPA postanowienie warmińsko-mazurskiego WIF, dotyczące oddalenia wszczęcia postępowania w sprawie cofnięcia zezwoleń na prowadzenie aptek dla największej sieci w Polsce, z uwagi na naruszenie art. 99.3, czyli limitu koncentracji aptek 1% w województwie. Na bazie przedstawionych przez nas dokumentów GIF wskazał na wysokie prawdopodobieństwo dojścia do naruszenia art. 99 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne. Przypomnijmy, że wraz z wnioskiem o rozpoczęcie w/w postępowania przekazaliśmy analizę, z której na bazie akt KRS i rejestru aptek wynika, że na terenie województwa warmińsko-mazurskiego prowadzonych jest 46 aptek ogólnodostępnych

Wczorajszy post posła Konfederacji - Jakuba Kuleszy poruszył środowisko aptekarskie. Poseł sformułował daleki od prawdy wniosek na podstawie pseudo-raportu ZPA Pharmanet (związku zagranicznych aptek sieciowych w Polsce), który próbuje w nim dowieść, że liczba aptek drastycznie spadła po wprowadzeniu ustawy "Apteka dla Aptekarza", a cierpią na tym szczególnie mieszkańcy wsi i mniejszych miejscowości. Formułowanie wniosków na bazie kilku liczb bez zagłębienia się w temat i kontekst, bez rozmów z farmaceutami okazało się zabójcze. Gdyby jednak ktoś zastanawiał się skąd te nagłe wnioski, wyjaśniamy cofając się o miesiąc

"Jakim jest Pan narodowcem Panie Jakubie" zapytał Marcin Wiśniewski (prezes ZAPPA) po poniższym poście posła z Konfederacji, którego poniosła fantazja w formułowaniu wniosków z danych dotyczących liczby aptek zamkniętych od momentu wprowadzenia "Apteki dla Aptekarza". Dane te zostały we wczorajszym pseudo-raporcie aptek sieciowych o którym pisaliśmy w poprzednim artykule: http://aptekarze.org.pl/ada-przyczyna-spadku-liczby-aptek-pharmanet-odwraca-kota-ogonem/.  LINK DO POSTA: https://www.facebook.com/KuleszaPL/posts/2273920476253751 Czy Pańskie konsultacje poprawek podczas Komisji Deregulacji z dyrektorem izraelskiej SuperPharm (na zdj. poniżej), które miały pomóc tej sieci założyć w Polsce kolejne setki aptek, to w interesie narodowym? Ale którym - narodowym, Panie Pośle? Szef SuperPharm chwalił się w Haaretzu, że dzięki ekstremalnym zyskom w Polsce

PharmaNET reprezentujący korporacje posiadające sieci aptek (w tym wszystkie zagraniczne), poinformował wczoraj w swoim artykule, że po wprowadzeniu ustawy  „apteka dla aptekarza” spadła liczba aptek w Polsce. Jako powód związek wskazał brak możliwości nowych otwarć. Nie wspominał jednak, że rynkowa ekspansja jego członków wiążąca się z notorycznym naruszaniem przepisów antykoncentracyjnych PF doprowadziła w latach 2011-2015 do upadku ponad 4 tys. polskich,  profesjonalnych aptek. Wówczas ze wsi i małych miast zniknęły setki aptek, ale Pharmanet  problemu jakoś nie widział… Co więcej, podnoszenie argumentu, że z powodu „AdA” najbardziej cierpią mieszkańcy wsi jest naginaniem rzeczywistości. Skoro czynniki demograficzne pozwalają na otwarcie apteki, a

Liczba aptek w Polsce jest zbyt duża. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego na jedną aptekę przypada średnio w Polsce 2628 osób, w poszczególnych województwach liczba ta waha się od 2341 do 2986 mieszkańców. Tymczasem średnia dla Unii Europejskiej wynosi ok. 4350 mieszkańców na aptekę. Ten stan rzeczy w Polsce stwarza wiele problemów zarówno dla właściwego funkcjonowania rynku aptecznego jak i dla samych pacjentów. Raport, który wydajemy (KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ) jest pierwszą tak obszerną i dokładną analizą sytuacji polskich farmaceutów na tle innych krajów europejskich, wskazującą jaka liczba aptek jest optymalna dla zachowania równowagi na rynku. To zdjęcie rynku, które w

Po kontrowersyjnym pytaniu Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw i równie kontrowersyjnej odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia, ZAPPA poprosiła o opinię prawną prof. Macieja Rogalskiego, radcę prawnego, Rektora uczelni Łazarskiego. Jego opinia nie pozostawia wątpliwości - przepisy AdA należy bezwzględnie stosować do wszystkich zezwoleń. Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny nie może zgodnie z prawem dokonać zmiany w zezwoleniu, jeśli miałoby to doprowadzić do stanu naruszającego obecne przepisy prawa. Według eksperta, opinia Ministerstwa Zdrowia jest błędna. PEŁNA TREŚĆ OPINII PRAWNEJ - KLIKNIJ TUTAJ. WNIOSKI W przypadku, gdy przedsiębiorca występuje z wnioskiem o udzielenie mu zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej już po wejściu w życie ustawy z dnia 7 kwietnia

Nasi analitycy dotychczas zidentyfikowali już niemal 700 transakcji kupna aptek (liczba ta systematycznie rośnie!), które zdaniem naszych prawników oraz biorąc pod uwagę stanowiska GIF (kliknij, aby przeczytać) zostały dokonane z ominięciem barier antykoncentracyjnych oraz wymogu, by właścicielem apteki, udziałowcem lub wspólnikiem mógł być wyłącznie farmaceuta (art. 99.3a i 99.4 PF). Wszystkie te przypadki powinny skutkować obligatoryjnym cofnięciem zezwolenia z art.37ap PF, ponieważ podmioty prowadzące apteki przestały spełniać warunki ich prowadzenia. To sytuacja prawnie analogiczna do przekroczenia limitów 1%, o których szeroko wypowiedzieli się już chyba wszyscy władni. Zgodne co do tego są urzędy, sądy, które wydały w sprawie już szereg wyroków.

Pomysł wysyłkowej sprzedaży runął tak niespodziewanie, jak się pojawił. Przyczyną wycofania projektu jest płynące z ”wysyłki” zagrożenie dla polskiego systemu refundacji. Jeśli otworzylibyśmy możliwość wysyłkowej sprzedaży leków, KE mogłaby żądać od Polski zniesienia sztywnych cen na leki refundowane. Oznaczałoby to np. powrót do wielomilionowych wyłudzeń z NFZ dokonywanych przez apteczne sieci. Niemcy niedawno dostali nakaz zniesienia sztywnych cen w sprzedaży wysyłkowej, co prawdopodobnie również skończy się wycofaniem wysyłki w Niemczech. - Powinniśmy jeszcze raz pochylić się nad tym jak osiągnąć cel, który przyświeca rządowi, jednocześnie nie tworząc sytuacji, które dopuściłyby do takich działań jak w Niemczech w związku z wysyłkową

Dziś w Rzeczpospolitej zamieszczono artykuł Marcina Nowackiego, na temat, zdaniem autora bezzasadnych działań inspekcji farmaceutycznej nakierowanych na niszczenie sieci aptecznych, rzekomo wbrew wyrokom polskich sądów, w dodatku „na żądanie” aptekarzy. Po pierwsze, autor jest wiceprezesem ZPP, czyli organizacji lobbującej w interesie m.in. wszystkich zagranicznych sieci aptecznych w Polsce. Po drugie, kwestia łamania przez apteczne sieci prawa w ogóle nie jest już kwestią sporną, a interpretacje prawne autora są jedynie życzeniowym naciąganiem prawa. W uzasadnieniu ustawy wprowadzonej w 2017 r. m.in. dla ochrony polskiego rynku aptecznego napisano wprost, że 10% aptek w Polsce działa z naruszeniem prawa antymonopolowego. Oczywiście chodzi o