Title Image

Aktualności

Strona główna  /  Aktualności

Dziś w Rzeczpospolitej zamieszczono artykuł Marcina Nowackiego, na temat, zdaniem autora bezzasadnych działań inspekcji farmaceutycznej nakierowanych na niszczenie sieci aptecznych, rzekomo wbrew wyrokom polskich sądów, w dodatku „na żądanie” aptekarzy. Po pierwsze, autor jest wiceprezesem ZPP, czyli organizacji lobbującej w interesie m.in. wszystkich zagranicznych sieci aptecznych w Polsce. Po drugie, kwestia łamania przez apteczne sieci prawa w ogóle nie jest już kwestią sporną, a interpretacje prawne autora są jedynie życzeniowym naciąganiem prawa. W uzasadnieniu ustawy wprowadzonej w 2017 r. m.in. dla ochrony polskiego rynku aptecznego napisano wprost, że 10% aptek w Polsce działa z naruszeniem prawa antymonopolowego. Oczywiście chodzi o

Naczelny Sąd Administracyjny odrzucając skargę kasacyjną skontrolowanego przez inspekcję farmaceutyczną przedsiębiorcy potwierdził, że w aptece każdorazowo na zmianie musi być obecny farmaceuta, który posiada 5-letni staż pracy lub 3-letni w przypadku posiadania specjalizacji z zakresu farmacji aptecznej: "Sąd podkreśla cechy, jakie musi spełniać osoba, która pełnić ma funkcje zastępcy kierownika apteki są one tożsame z wymaganiami przewidzianymi dla kierownika, a więc związane są zarówno z jego wykształceniem, jak i doświadczeniem, zgodnie z art. 88 ust. 1 i 2 u.p.f. Ponadto należy wskazać, że zastępca kierownika apteki nie może być dobrany w sposób abstrakcyjny względem samej apteki. Musi on pozostawać z nią

Jeden z Wojewódzkich Inspektoratów Farmaceutycznych postanowił wszcząć postępowanie administracyjne w sprawie naruszenia at. 99 ust. 3 pkt. 2 i 3 Prawa farmaceutycznego i dopuścił w nim do udziału na prawach strony Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek. To odpowiedź na wnioski o cofnięcie zezwoleń 413 aptekom w 15 województwach w związku z przekroczeniem przez nie ustawowych limitów koncentracji, które złożyliśmy w maju 2018 r. To nie pierwsze postępowanie ze zgłoszenia Związku. W ramach ZAPPA zapowiedzieliśmy walkę z sieciami łamiącymi prawo farmaceutyczne i konsekwentnie realizujemy swój plan. Przez lata komercyjne sieci rozwijały się z pominięciem limitów koncentracji, zyskiwały i wykorzystywały pozycję dominującą

Reportaż Michała Janczury z TOK.FM "Apteka na słupa" wywołał burzę. Ujawnienie skandalicznych praktyk, jakie mają miejsce w aptekach nie mogło przejść bez komentarza i bez jakiegokolwiek działania ze strony Ministerstwa Zdrowia. Łukasz Szumowski zapowiedział w TOK.FM News, że apteki będą kontrolowane.                                       Skoro ministerstwo zdrowia potrzebuje dokumentów (choć środowisko aptekarskie widziało ich całe mnóstwo, a skandaliczna korespondencja z sieci aptek nie raz wypływała na światło dzienne) - jeszcze raz publikujemy część z nich. Jesteśmy w kontakcie z inspektoratem farmaceutycznym. Jeżeli taki proceder zostanie udokumentowany jest to ewidentnie przestępstwo i nie powinno ono mieć miejsca – obiecuje Łukasz Szumowski, minister zdrowia.   Sprzedaż, wyniki, plany naprawcze

Wczoraj (12 lutego 2019r.) rząd przyjął projekt nowelizacji prawa farmaceutycznego. Projekt przewiduje m.in. zwiększenie uprawnień inspekcji farmaceutycznej oraz sankcji pieniężnych i karnych za łamanie przepisów. Wszystko to ma ułatwić walkę z tzw. "mafią lekową".   To bardzo ważna ustawa, czekamy na nią od lat. Liczymy, że odstraszy przestępców, którzy do tej pory okradali pacjentów z leków ratujących życie i zdrowie. Martwi nas część dotycząca sprzedaży wysyłkowej skierowanej do pacjentów niepełnosprawnych, bo Ci nigdy nie zgłaszali takiej potrzeby. Zgłaszali natomiast wielokrotnie, że pomoc państwa jest nieadekwatna do ich potrzeb. Wygląda na to, że po raz kolejny przeprowadzane są zmiany niekonsultowane ze środowiskiem osób

Sytuacja, która miała miejsce w Jarocinie poruszyła środowisko aptekarskie, także członków ZAPPA. Tragedia, która wydarzyła się za sprawą sieci Dr. Max w Jarocinie jest konsekwencją biznesowego modelu prowadzenia aptek sieciowych i odpowiedzialność za nią powinien ponosić właściciel sieci. Cięcie kosztów/maksymalizacja przychodów realizowane przez przypadkowych, nieprofesjonalnych ludzi, przy braku realnego nadzoru państwa prowadzi do bylejakości, traktowania zadań po macoszemu i w efekcie, do katastrofy. Trudno winą za brak personelu obarczyć kierownika apteki, który personelu nie zatrudnia. Trudno obwinić go również za fakt, że był na urlopie, bo rolą pracodawcy jest zapewnić mu zastępstwo lub zamknąć placówkę na czas jego nieobecności. To jest

9.11.2018 roku rodzina chorej na nowotwór pacjentki udała się do apteki sieci Dr Max. Następnego dnia miała zgłosić się po odbiór przepisanego leku. Jak się okazało, Pani technik wydała lek odurzający, który nie był tym z recepty i w dawce, która była 10-krotnie wyższa niż zalecona. Pacjentka zmarła w kilka dni po nabyciu leków przez rodzinę. Technik wydała lek logując się na login Pani kierownik, pod jej nieobecność. Obydwie Panie zostały zwolnione 16 listopada. Co zaskakujące, organy ścigania nie kontaktowały się z rodziną zmarłej. Dlaczego? Jak ustalił dziennikarz TOK FM, zawiadomienie trafiło do prokuratury 27.11, do Policji - 3.12. Nadal nie ma

Jeśli szukać kwestii, która rozgrzeje każdą farmaceutyczną dyskusję, to zdecydowanie jest to opieka farmaceutyczna. „O opiece farmaceutycznej zostało napisane i powiedziane już w zasadzie wszystko, dlatego najwyższy czas zacząć ją wdrażać” – twierdzą przedstawiciele grupy opieka.farm, firmy która w 2019 rozpoczyna przełomowy projekt „Pilotaż wdrożenia Opieki Farmaceutycznej”. Jego celem będzie zebranie wiarygodnych informacji na temat praktycznych aspektów świadczenia usług opieki farmaceutycznej w obecnych realiach. W związku z tym, że aktualnie żadna usługa opieki farmaceutycznej nie jest refundowana, badanie zorientowane jest na ocenę satysfakcji pacjentów i jej przełożenia na większe zaufanie i lojalność wobec apteki. Farmaceuci chcą zmian Obecna sytuacja magistrów farmacji pracujących

Apteki ubożeją, spada ich sprawność, jakość usług, brakuje też fachowego personelu – farmaceutów, którzy zgodnie z prawem muszą być w aptece w godzinach jej czynności. W ujęciu statystycznym ok. 20 proc. aptek jest w ogóle pozbawione magistra farmacji. W latach 2011–2015, w efekcie zubożenia upadło ponad 4 tys. rodzinnych aptek. Ta mniej etyczna część szukała zysków gdzie indziej, poza marżą. Uzasadnienie ustawy refundacyjnej z 2012 r. wprost mówiło o wielomilionowych wyłudzeniach sieci aptecznych z NFZ.   Rynek aptek, jeden z kluczowych – niedocenianych – elementów systemu ochrony zdrowia od lat upada. Dziś już całkiem rządzi się własnymi prawami, a skala nieprawidłowości jest

Największe sieci apteczne w Polsce powstały w wyniku naruszenia/omijania przepisów antykoncentracyjnych zawartych w Prawie Farmaceutycznym w 2004 roku. W 2015 roku 10% aptek w Polsce działało z ich naruszeniem. Źródłowe dokumenty nie pozostawiają najmniejszej wątpliwości, że przepisy dotyczące słynnego 1% w województwie (art. 99.3 upf), który w zeszłym roku, ustawą AdA został zaostrzony do ilości 4 aptek w kraju (art. 99.3a upf) są przepisami stricte antykoncentracyjnymi i były wprowadzone specjalnie, by zablokować powstawanie sieci aptecznych. Nie ma wątpliwości również co do sankcji, jakie ustawa nałożyła na omijających prawo przedsiębiorców. Art. 37ap i jego interpretacja dokonana przez ministerstwo zdrowia chwilę po wprowadzeniu stanowi, że