Raport Grant Thornton o konsekwencjach wprowadzenia „AdA”. Rynek apteczny dąży do uzdrowienia.

W czasie procedowania „Apteki dla Aptekarza”, aptekarze indywidualni upatrywali w niej szansy na uzyskanie równowagi na rynku po latach jego rujnowania. Mówiliśmy, że ustawa poza tak oczywistymi konsekwencjami, jak zablokowanie odwróconego łańcucha w aptekach, wpłynie na poprawę rentowności aptek, co przekuje się na wzrost jakości świadczonych usług. Mówiliśmy, że jest ustawą, na której skorzystają pacjenci, system ochrony zdrowia, ale też budżet państwa, choćby w wyniku wzrostu wpływów podatkowych (w bilansie, sieci apteczne nie wykazywały dochodu, więc nie płaciły CIT). Mówiliśmy, że ustawa zapobiegnie dalszej monopolizacji rynku, a więc postępującemu ograniczaniu konkurencji.

Przedstawiciele lobby zagranicznych sieci aptecznych robili natomiast wszystko, aby ustawę zdyskredytować jako nieskuteczną, bezsensowną i dążącą do zamknięcia i uwstecznienia rynku. Jej skutkiem miał być nagły wzrost cen leków, spadek ich dostępności dla pacjentów, zabetonowanie rynku, załamanie konkurencji i spadek liczby miejsc pracy dla młodych farmaceutów. „Eksperci” ZPA Pharmanet, ZPP, Konfederacji Lewiatan, BCC (często te same osoby zmieniające szyldy), chcąc zabezpieczyć interes swoich zagranicznych „klientów”, grozili katastrofą.

Więcej: https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,zpp-na-ustawie-apteka-dla-aptekarza-straca-pacjenci,wia5-3273-33636.html)

Próbowali również dyskredytować fakt, że ustawa dostosowywała polskie prawodawstwo do europejskich standardów, wytycznych Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, realizowała też kierunki wskazywane w licznych pracach naukowych, choćby prestiżowego Austriackiego Instytutu Zdrowia w Wiedniu.

Dziś, w kolejnych odsłonach widać, jak manipulowane czarne wizje lobby zagranicznych korporacji przejmujących polski rynek, były dalekie od prawdy. Rynek ZDROWIEJE.  Oczywiście, byłoby znacznie lepiej, gdyby nie omijanie przepisów AdA przez zagraniczne korporacje.

Z faktami trudno dyskutować! Jako pierwsi pisaliśmy o tym w naszym raporcie „Apteki w Polsce”. Dziś wybrzmiewa to po raz kolejny, tym razem po nieco dłuższym czasie od wprowadzenia „AdA” i ze źródła niezależnego i niezwiązanego z polskim rynkiem aptecznym – w raporcie Grant Thornton.

Rok 2019 przyniósł dalszy spadek liczby aptek. Jest ich o 530 mniej niż przed rokiem. Według obliczeń Grant Thornton (na podstawie danych z Krajowego Rejestru Zezwoleń na Prowadzenie Aptek Ogólnodostępnych i Punktów Aptecznych), w 2019 roku kontynuowany był spadek liczby aptek w Polsce. Ubyło 533 podmiotów, z 14 714 na koniec 2018 roku do 14 181 na koniec 2019 roku. Wśród tych, które utrzymują pozwolenie, rekordowa liczba 368 pozostaje nieaktywnych.

Warto wspomnieć, że po wejściu „AdA” 222 aptekom cofnięto karnie zezwolenia np. za wywóz leków i właśnie dzięki zapisom „AdA”, apteki te nie mogły już odtworzyć zezwoleń (co nagminnie czyniły przez wejściem „AdA”). Należy również pamiętać o zezwoleniach, które wygasły po wprowadzeniu przepisów zabraniających prowadzenia jednocześnie działalności leczniczej i apteki.

„Przed reformą otwarć było o jedną trzecią więcej niż zamknięć, natomiast po reformie (ostatnie 12 miesięcy) otwarcia stanowią jedynie jedną czwartą liczby zamknięć. Dlatego mamy do czynienia ze spadkiem ogólnej liczby aptek.”

(…) na koniec 2020 roku powinniśmy się spodziewać spadku o kolejne 500-600 aptek, co z pewnością przyczyni się do wzrostu rentowności i płynności aptek, jak i ich lepszej obsady oraz dostępności leków „od ręki” – wskazuje w raporcie Paweł Sobolak, Doradca Due diligence Grant Thornton

Wydatki Polaków na leki rosną

Warto wspomnieć, że wskazana wyżej zmiana liczby aptek w ostatnich latach nie ma istotnego wpływu na wspomniane wydatki Polaków na leki – rosły one w 2017 i 2018 r. w tempie niemal identycznym do tempa z lat poprzedzających wprowadzenie reformy.

Apteki bez wymaganej liczby farmaceutów

Wciąż ogromnym problemem rynku jest zbyt mała liczba farmaceutów, w stosunku do rozbuchanej liczby aptek. Silny przyrost liczby aptek w ostatnich latach spowodował, że w przeciętnej placówce pracuje obecnie mniej niż dwóch magistrów farmacji. W Polsce aktualnie na jedną aptekę przypada średnio 1,83 magistra farmacji. Przypomnijmy, że do normalnego funkcjonowania apteki potrzebni są co najmniej dwaj farmaceuci, a wliczając urlopy, także macierzyńskie, wychowawcze, zwolnienia itd., powinno być co najmniej 2,4 farmaceuty na aptekę.

średnia UE, to 2,36 farmaceuty na aptekę.

Jak będzie ewoluować branża apteczna?

Jeśli przyjmiemy, że liczba aptek nadal będzie spadać to aptekarze mają szanse na uzupełnienie niedoboru rąk do pracy, zarobki wystarczające na efektywne funkcjonowanie placówki oraz dążenie do rynkowej równowagi. Choć, aby mówić o prawdziwej równowadze sporo jeszcze musi się zadziać – wiele choćby w rękach inspektorów farmaceutycznych, którzy powinni sukcesywnie pozbawiać zezwoleń przedsiębiorców działających niezgodnie z prawem farmaceutycznym.

PODSUMOWUJĄC:

  1. Relacja między otwarciami nowych aptek i liczbą zamknięć została odwrócona.
  2. Spadek liczby aptek przyczyni się do wzrostu rentowności i płynności aptek, jak i ich lepszej obsady oraz dostępności leków „od ręki”.
  3. Zmniejszanie liczby aptek pozwoli na spokojne zapewnienie aptece obecności wymaganej liczby farmaceutów w placówce.

Obecna liczba aptek sprawia, że przeciętna apteka posiada bardzo duży udział kosztów stałych (najem powierzchni i koszty wynagrodzeń). Ponadto, ma za niską płynność, aby posiadać na stanie każdy lek i ponosi koszty nadgodzin wykwalifikowanego personelu.

Zmniejszenie liczby aptek powinno przyczynić się do wydłużenia godzin pracy aptek, zwiększenia dostępu pacjentów do wysokiej jakości porad farmaceutycznych, niższego udziału kosztów najmu dla właścicieli aptek oraz wyższych wynagrodzeń farmaceutów, przy mniejszej liczbie przepracowanych nadgodzin – Paweł Sobolak, Doradca Due diligence Grant Thornton.

„Bez wątpienia liczba aptek spada i bez wątpienia jest to efekt pożądany. W Polsce było i wciąż jest ich za dużo, co powoduje niewydolność systemu. Rynek zdrowieje, ale mógłby szybciej i lepiej, gdyby zagraniczne korporacje nie omijały przepisów antykoncentracyjnych AdA. To już jednak zadanie dla Inspekcji Farmaceutycznej.

Jaki efekt niesie za sobą spadek liczby aptek? Dzięki niemu istniejące apteki mogą funkcjonować efektywniej. Rośnie liczba pacjentów przypadających na aptekę, co wpływa na poprawę ich rentowności, a wtórnie też dostępności do leków dla pacjentów. Warto wspomnieć, że na aptekę w UE przypada średnio 4.5 tys. osób (dostępność zapewniona), podczas gdy w Polsce 2.7 tys. osób (brak dostępności do wielu leków). Dostępności do leków nie wolno zatem upatrywać w liczbie aptek, tylko ich rentowności, bo cóż nam po setkach aptek, jeśli żadnej nie stać na zakup leków? Po drugie, dostępności do leków upatrywać należy w wyrównanej sile aptek, a więc uczciwej konkurencji, najlepiej jakością usług. Obecnie pozycja dominująca sieci stawia je w pozycji uprzywilejowanej w dostępie do zakupów – apteki małe nie dostają towaru, w efekcie dostępność dla pacjentów spada.

Spadek liczby aptek powoduje również, że wzrasta współczynnik liczby farmaceutów przypadających na aptekę, co daje nadzieję na to, że stopniowo dojdziemy do wysycenia wolnych wakatów (obecnie, statystycznie 2 tys. aptek w Polsce nie posiada żadnego farmaceuty!).

AdA przyniosła też zmniejszenie strat generowanych przez sieci apteczne i choć nadal mają one bilans ujemny, więc nie płacą CIT, strata jest mniejsza. Oczywiście nie można wykluczyć planowanego zmniejszenia optymalizacji podatkowej dla poprawy wizerunku, niemniej jakiś efekt już widać.

I w końcu cieszy nas to, że przedstawiciele lobby sieci aptecznych zapoznały się z raportem Grant Thorton (potwierdzającym również tezy raportu ZAPPA) i ochoczo cytują go w mediach społecznościowych. Niestety w typowy dla siebie sposób manipulują wnioskami, ale i tak cieszy, że chociaż źródła zaczynają być autentyczne.” – Marcin Wiśniewski – prezes Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek.

Źródło: https://twitter.com/C_Kazmierczak/status/1229747658698502144 

Pełny raport znajdziecie Państwo tutaj: https://grantthornton.pl/wp-content/uploads/2020/02/Rynek-apteczny-w-Polsce-RAPORT-Grant-Thornon-2020-02-12-PS.pdf 

Raport „Apteki w Polsce” autorstwa ZAPPA tutaj: http://aptekarze.org.pl/liczba-aptek-w-polsce-powinna-sie-zmniejszyc-pierwszy-w-polsce-raport-tak-dokladnie-analizujacy-sytuacje-polskich-aptek/ 

Brak komentarzy
Zostaw komentarz
Imię
E-mail
Adres strony www